poniedziałek, 2 maja 2016

ZACHĘTA NA SOBOTĘ

Długo mnie nie było, ale najpierw zgubiłam obraz swojej nogi, a potem go szukałam. Szukanie obrazów to zajęcie na całe życie, szczególnie, gdy polem mózg, a placem boju ciało (więcej u Olivera Sachsa).  Tymczasem spotkaliśmy się ja, noga i mózg w pół drogi, więc choć nie byłam na otwarciu wystawy Współczesnej polskiej ilustracji dla dzieci w Galerii Zachęta (a przecież napisałam do niej tekst dostępny w zakładowej gazetce,  czyli zupełnie jakbym współuczestniczyła), to będę na jej zamknięciu.

Zatem plan na najbliższą warszawską sobotę, 7 maja, jest taki:

- 12:30 - na żywo ilustruje Iwona Chmielewska i tego przecież nie trzeba już dodatkowo zachwalać, a już na pewno nie można przegapić;
- 15:00 - o tym, jak zabieram się za czytanie obrazów w książkach, ale nie tylko, bo czasem z nich wypełzają, powiem sama ja, Pani Zorro aka Monika Obuchow; i tu reklamuję się trochę dłużej, bo przy Iwonie jestem puchem marnym;
- 17:00 - finisaż w wykonianiu Magdy Kłos-Podsiadło, na który zacieram ręce, bo nigdy Magdy nie słyszałam, a dużo o tym jej opowiadaniu o książkach słyszałam.

A w niedzielę drugi finisz, wystawy w Muzeum Narodowym, tej pod prowokacyjnym tytułem: „W muzeum wszystko wolno". Zobaczymy.

Zapraszam! Przybywajcie!






4 komentarze:

  1. Cieszę się z Pani powrotu, żałuję że nie posłucham na żywo, ale czytałam tekst i z córą widziałam wystawę - bardzo nam sie podobała!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję! I do zobaczenia wkrótce.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dużo zdrowia życzę i oby mózg się trzymał razem z nogą w dobrej komitywie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję! Tymczasem: MIŁYCH WAKACJI.

    OdpowiedzUsuń

Rozmawiajmy! :)