niedziela, 28 listopada 2010

(Gałgankowy) SKARB

Do niedawna ta książka była prawdziwym skarbem.  Na aukcjach osiągała zawrotne ceny, w umysłach wielu pozostawała zaginionym symbolem dzieciństwa. Niczym rzeczony Murzynek.  Sama szukałam swojego "zaginionego dzieciństwa" dosyć długo:  najpierw tytułu, potem samej książki, którą przecież kiedyś miałam i gdy już zwątpiłam, triumfalnie pojawiła się z nim moja mama.  Jest!

Gałgankowy skarb / Zbigniew Lengren / Wydawnictwo Lubelskie 1978

sobota, 27 listopada 2010

Pan Kuleczka - konkurs

Pan Kuleczka zaprasza do wzięcia udziału w pankuleczkowym konkursie! A że wielibieli ma licznych, będzie pewnikiem nie lada konkurencja.  Nie zniechęcajcie się jednak.  Pytań jest aż 25 i 'faworyzują' znawców tematu.  Rozstrzygnięcie konkursu 15 grudnia, więc będzie co włożyć pod choinkę.



piątek, 26 listopada 2010

Pampilio x2

Dwa owoce dwóch różnych światów.
Pierwsze XX-wieczne wydanie i pierwsze XXI-wieczne.
To porównanie dużo mówi o świecie, a że świata dorosłym się nie tłumaczy, zostawiam was sam na sam z przemyśleniami.


poniedziałek, 22 listopada 2010

czwartek, 18 listopada 2010

Paweł Pawlak ZORRO

Zorro "w pozie"* wg Pawła Pawlaka / listopad 2010
"Pawlakiem" się kłaniam i pozdrawiam wiernych czytelników.  Wkrótce kolejne wpisy...
Czuwajcie!

* katalog póz w poprzednim wpisie

sobota, 6 listopada 2010

sobota, 30 października 2010

piątek, 29 października 2010

Łoszi łoszi, czyli mydło wszystko umyje

Od 2008 roku 15 października jest Światowym Dniem Mycia Rąk. Dowiedziałam się przypadkiem na blogu My Montessori. UNICEF, który stoi za całym przedsięwzięciem, promuje właściwe zachowania poprzez stosowne odezwy, także filmowe. W 2009 roku oświecała m.in. Japonia.  Filmik wart zacytowania. Z różnych względów.  Niekoniecznie oczywistych. ;)

sobota, 23 października 2010

PRZECINEK I PANDA

 Przychodzi panda do biblioteki, nadgryza kanapkę, strzela i wychodzi.  Już przy drzwiach łapie ją bibliotekarz:  'Dlaczego?!'.  'Jestem pandą.  Wszystkie tak robią' - brzmi odpowiedź.

piątek, 22 października 2010

Samochody

Temat rzeka. Muszę kiedyś do tej wody wejść, bo jako doświadczona matka 8-latka, co to paszczą odgłosy silników produkuje nawet w czasie lekcji, wiele na ten temat wiem.  Nie ukrywam.  Także jako właścicielka prawa jazdy kat. A i B.  

Tymczasem lektura, która łączy rodzeństwo, łączy tylko tematycznie, bo w zasadzie kolejna do dzielenia - bitwy się o nią potężne rozgrywają.  Tym bardziej, że należy do syna, a zakusy poważne ma na nią moja 2-letnia córka, jednocześnie młodsza siostra rzeczonego ośmiolatka.  Kto bowiem wpadłby na pomysł, żeby dać coś takiego 2-letniej dziewczynce?  Zastanówcie się, może popełniacie błąd, nie biorąc tej książki pod uwagę.





Książkę, kilka razy dziennie, kartkuje w poszukiwaniu konkretów - starych samochodów i takich z otwieranymi do góry drzwiami.  Wykonuje wtedy fantazyjne ruchy rąk.  Brakuje jej słów z zachwytu.  Przeglądanie trwa.  Jest ponad 400 stron.

Samochody marzeń. 1001 fotografii
Praca zbiorowa
Wydawnictwo Olesiejuk 2007
Oprawa: Twarda
Format: 15 x 15
Stron: 464

czwartek, 21 października 2010

WYBORNA KSIĄŻKA

Julia Rothmans - graficzka i autorka bardzo dobrego bloga, wzięła udział w ciekawym projekcie książkowym, opartym na surrealistycznej zabawie wyborny trup (exquisite corpse). Książka nazywa się - a jakże - "Exquisite Book" - w niej stu artystów w dziesięciu rozdziałach rysuje coś, co łączy wspólna zasada. Każdy z uczestników widział bowiem tylko ilustrację poprzednika i musiał się do niej ustosunkować, łącząć się poprzez linię horyzontu.   W tym miejscu warto przejść do konkretów, choć setki nie wymienię:  Simon Peplow,  Jen Corace, Lisa Condgon, Arthur Jones (świetna strona, autorowi na dzień dobry można dorabiać części twarzy, a potem jest już tylko jeszcze lepiej), Laura Ljungkvist (tak tak, ta od "Follow the Line"),  Maxwell Loren Holyoke Hirsch, Luke Ramsey,  Irina Troitskaya, Camilla Engman, Zarajo Frieden, no i sama Julia.  Wszyscy artyści na stronie internetowej książki. 

wtorek, 19 października 2010

PAPIER: ERIC POWER

Eric Power, teksański animator-samouk lat 27, który 'robi w papierze' (ale nie tylko!). Przede wszystkim teledyski niszowych zespołów.  Dla wielbicieli "Gwiezdnych wojen" teledysk pieśniarza indie o frapującym nazwisku Messersmith, Jeremy Messersmith.