środa, 15 marca 2017

JASNOWIDZE - SĄ WYNIKI!

JASNOWIDZE - jeden z najciekawszych konkursów na projekt książki dla dzieci, także ten chyba najbardziej obiecujący. Właśnie ogłoszono wyniki! Zanim jednak obejrzycie obrazki statyczne, warto zapoznać się z tymi ruchomymi. W  nich jurorzy opowiadają o swoich spostrzeżeniach. Właściwie zapewne wszyscy na co dzień obcujący z książką mają podobne: projekty graficzne - super; brak dobrych tekstów. Z drugiej strony: o jakich tekstach myślimy? Zapewne przede wszystkim tradycyjnie, tych, zaklętych w literach. Warto więc pamiętać, że tekst kultury zaklina obie sfery. Choć nawet w tej konfiguracji trudno często ukryć, że sfera słowa chroma.  Wyleczenie jej zadaniem najbliższych lat. Tymczasem zobaczmy, co już tu i teraz.




Przypomnę, że ekipy jurorskie były dwie - międzynarodowe, oraz swojskie-polskie, złożone z ekipy Dwóch Sióstr.

Jury międzynarodowe w składzie Monika Hanulak, Juraj Horváth, Åshild Kanstad Johnsen, Grzegorz Kasdepke przyznało (jednogłośnie!) jedną nagrodę główną w wysokości 2500 euro oraz trzy równorzędne wyróżnienia honorowe.


Nagroda główna


Robook
Dalia Żmuda-Trzebiatowska, Polska

Wyróżnienia


Ciąża
Małgorzata Wojtkowiak, Polska



Pupa and Beetle / Poczwarka i żuk 
Ayane Mitsuoka, Japonia



Signs of Silence Znaki ciszy
Rasa Jančiauskaitė, Litwa



Jury Wydawnictwa Dwie Siostry w składzie Ewa Stiasny, Jadwiga Jędryas, Joanna Rzyska i Maciej Byliniak przyznało jedną nagrodę główną oraz dwa równorzędne wyróżnienia.


Nagroda główna

Signs of Silence Znaki ciszy
Rasa Jančiauskaitė, Litwa

Wyróżnienia

Pupa and Beetle / Poczwarka i żuk 
Ayane Mitsuoka, Japonia


Zwyczajna mowa w regionalnych słowach
Aleksandra Zaborska, Polska


Zwycięski projekt zostanie wydany nakładem Wydawnictwa, a w maju pokazana zostanie także wystawa, na której zaprezentują się najciekawsze projekty w liczbie 40.





Miło mi przypomnieć, że Fundacja Z.O.R.R.O.Z tradycyjnie patronuje wydarzeniu.

4 komentarze:

Agnieszkagg pisze...

Przyglądam się przedstawionym zajawkom i mam mieszane uczucia. Oczywiście doceniam wiele pomysłów. Jedne podobają mi się bardziej, inne mniej, ale ogólnie czuję pewną monotonię. Zaznaczam, że jestem laikiem i patrzę na książki wyłącznie z pozycji odbiorcy, ale mam uczucie, jakby zapanowała pewna moda pośród autorów, którzy mają ambicję tworzyć wartościowe artystycznie książki dla dzieci. Mimo różnorodności przedstawionych tematów, w przeważającej większości projektów grafika opiera się na uproszczonej kresce, celowo deformującej rzeczywistość i zrywającej z "ładnym" rysowaniem. Tylko pojedyncze projekty proponują inną formę. Kiedy pojawiły się pierwsze książki w tym stylu, na naszym rynku wydane np. właśnie przez Dwie siostry, Format itd., to było nowatorskie, intrygujące, inspirujące. Kiedy widzę zestawienie kilkudziesięciu projektów w podobnej stylistyce,czuję przesyt i jednocześnie niedosyt różnorodności. A przecież same Dwie siostry wydają u siebie książki tak różne, jak "Złota klatka", "Różnimisie", "Sam i Dave kopią dół". Szkoda, że zabrakło tej różnorodności w pracach konkursowych. A może tylko ja jej nie zauważam na pojedynczych przykładach ilustracji?

Pani Zorro pisze...

Na pewno jest w tym dużo racji, jednak - i tu także się zgadzam - widzimy jedynie fragmenty. Na pewno ciągle brak realizmu.

Anna Kosak pisze...

Zgadzam sie z Panią Agnieszką zupełnie. Dlatego poczułam oddech,kiedy w Zachęcie kupiłam "koniberki' - ksiązke której ilustracje sa oddechem do powyższego. Tresc tez.

Pani Zorro pisze...

Tu mówimy o konkursie. W księgarniach różnorodność, chociażby w samym wydawnictwie Dwie Siostry. Całe szczęście nie tylko same "Koniberki".