Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kalendarz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kalendarz. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 grudnia 2011

IDZIE NOWY...

Jeszcze nie zdążyłam przepisać wszystkiego ze starego (2010) do nowego (2011), a już ten ostatni za chwilę się przeterminuje.  Wydaje się, że czas przejść z analogu na cyfrę.  Jak jednak poradzić sobie z sentymentem do papieru?

środa, 8 września 2010

piątek, 23 lipca 2010

Lipiec ˚ Juli ˚ July ˚ Juillet ˚ Июль


Wakacje w pełni rozkwitu, a ja przysypiam. Mucha w smole to przy mnie niezła aktywistka.
Tym razem sprawy przejęły w swoje ręce dzieci i wyprodukowały rysunek bez najmniejszej mojej ingerencji.  Nawet koperta poświerszczykowa jest ich pomysłem.  Hasło dopiszcie sobie sami.  Są wakacje, więc będę się lenić...  Na termometrze zaokiennym 42˚C.

czwartek, 8 kwietnia 2010

Kwiecień plecień

I hasło na dziś:
Czytanie byłych można naturalną beztroską dziecka wsunąć częścią codzienności.




















Skład:  katalogi książek, klej, nożyczki, kredki, kalendarz zrób to sam i dobre chęci dwojga osób (jedna nieletnia).