Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szkoła. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szkoła. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 stycznia 2015

KRET SAM NA SCENIE

Skandynawom, a szczególnie Szwedom (obarczmy ich konkretnie i zbiorowo odpowiedzialnością) przypisujemy zamach na tabu. Tymczasem ich największe zasługi widzę w oswajaniu normalności i dnia codziennego. Ich twarde, choć czułe stąpanie po ziemi, kontra nasze romantyczne bujanie w obłokach (w formie motylka).  Z drugiej strony, jeśli całe życie przynajmniej w myślach buja się w obłokach, co ustanowić „normalnością" i się do tego następnie odnieść?

wtorek, 11 lutego 2014

LAS

Po porannej kawie chadzam na spacery do pobliskiego lasu. Przyjaciółka powiedziała, że sąsiedztwo lasu uszczęśliwia. W badaniach nie sprecyzowano dystansu, więc postanowiłam go na wszelki wypadek zmniejszyć. Nie biorę komórki.

Między stopą a ziemią powstaje napięcie, rodzaj polemos będącego początkiem myśli.*

środa, 16 lutego 2011

Szkoła woła

Nie lubię pędzić - "slow everything" to coś o czym marzę, lecz nie jest mi dane. Nie jestem także zwolenniczką przyspieszonej edukacji strukturalno-szkolnej, choć ona będzie dana, czy tego sobie życzę, czy nie. 

Kadr z filmu Matylda reż. Danny de Vito