Siedzę i jem pomarańcze. Wcześniej obrałam je ze skóry, żeby na mnie nie patrzyły. Psychoza?
Nie. Zabawa.
Gdy 14-lat temu zaczynaliśmy przygodę z książkami dla dzieci, królował Kotek Mruczuś . To była jedna z najlepszych kartonówek. Dzisiaj mój...