poniedziałek, 22 marca 2010

Filmy dla maluchów - Misseri Studio


Produkcje włoskiego studia Misseri, założonego w 1970 roku przez Francesco Misseri'ego to dla wielbicieli spokojnej narracji pozycje obowiązkowe.  Kreatywne, wykorzystujące proste materiały, wykonywane tradycyjną techniką.


Mio Mao

Sztandarowa produkcja Misseri Studio.  Serial, opowiadający o dwóch plastelinowych kotkach, czerwonym Mio i białym Mao.  W każdym odcinku spotykają z pozoru dziwne stwory i szybko  je oswajają.  Ściślej mówiąc, zawsze robi to biały, wysyłany przez czerwonego  na zwiady.   Dziwne i straszne "cosie" okazują się miłymi i znajomymi zwierzętami.  Takimi kotkami eksperymentatorami są także oglądające bajkę dzieci, bo tak samo jak koty, na początku mogą się tylko domyślać, z kim będą miały doczynienia.  Nazwy tytułów są bowiem po angielsku, a lektora brak.  I za to duży plus.  W wersji angielskiej dodano 'niezbędne wyjaśnienia', najwyrażniej nie dowierzając inteligencji dziecięcej. Galeria postaci jest w każdym razie niewyczerpana:  wąż, piesek, koszatka, małpa wiewiórka itd itp.  Bajka stworzona w 1970 przez Francesco Misseri'ego doczekała się swojej nowej odsłony.   Tak samo jak przed laty, animacja wykonywana jest ręcznie.  5 minut programu zajmuje animatorowi miesiąc.  Tak to wygląda w praktyce:


Bajka dostępna w Polsce na trzech płytach DVD - niebieskiej, różowej i żółtej.



Red and Blue

Czerwony i niebieski to dwa plastelinowe ludziki.  I tu w zasadzie zaczyna się problem, bo ludziki czasem bywają przedmiotami.  Czerwony to trochę nadęty bufon, któremu niebieski pozornie służy, podsuwając siebie w formie przedmiotów.  Przedmioty te i tak w końcu 'wychodzą z formy', wykręcając złośliwe numery.  Bajka została wydana w Polsce na DVD.  Dostępne są trzy płyty.






Quaqquaq

Niewielka odmiana.  Animacja papierowa.
Bohaterami serii są dwie kaczki.  Kaczka-dziecko, otwarta na świat, biorąca z niego wszystko to, co wydaje jej się interesujące i konserwatywna kaczka-mama, która zawsze na koniec przywróci swoje dziecko do pionu.
Przygody kaczek wydano w Polsce na trzech płytach DVD.
 




Pozzie

Przygody chłopca z kropli wody, który jak allenowski Zelig, zmienia się w to, co napotka po drodze.  Animacja z PRAWDZIWEJ wody.  Niestety dostępna tylko w necie.





AEIOU

Tym razem piaskowa animacja.
Dziecko zabija potwory dźwiękiem skrzypiec (cha cha cha, nietrudno uwierzyć, prawda?).  Brzmi przerażająco, ale aż tak źle nie jest.  Posłuchajcie (i popatrzcie).



Masseri Studio, jak przystało na firmę zanużoną w tradycyjnych technikach, nie ma niestety swojej strony internetowej.  Nieśmiało rozwija skrzydła pod egidą youtube (ma tam swój kanał), jednocześnie usuwając z sieci wszystkie odcinki wrzucane przez społeczność.  A szkoda.

4 komentarze:

bajerowicz@o2.pl pisze...

Dziekuję, dziekuję, dziekuję - Mio Mao oglądałam w Teleranku - wieczność temu:D Dziś pokażę córce - bedzie zachwycona :D

Aldona pisze...

Cudne :)
W jakis dluzszy weekend pewnie sprobujemy z Natasza skle(c)ic pare sekund filmu plastelinowego.
Poki co mamy na koncie 10-cio sekundowy film z kucykami Filly :D

Zorro 009 pisze...

No to już dwie rzeczy powinnaś mi przesłać. :)

Aldona pisze...

Pierwsza jest wciaz w trakcie przygotowan ;)
Druga wrzuce wkrotce :-)