Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Herge. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Herge. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 stycznia 2019

90 LAT TINTINA

10 stycznia 1929 roku na łamach belgijskiej katolickiej gazety „Le Vingtiéme Siècle“, a właściwie jej dodatku dla dzieci (nr 11), po raz pierwszy ukazała się postać Tintina, nastoletniego reportera-awanturnika, przed którym postawiono zadanie rozprawienia się z bolszewikami. Co tydzień ukazywała się rozkładówka, która rok później posłużyła jako materiał dla pierwszego komiksu z serii   - „Przygody Tintina, reportera >Petit Vingtieme< w kraju Sowietów“. Autorem był nieznany nikomu Georges Remi, w skrócie RG, czyli „er że“ - Hergé. Hergé rysował od „smętnych lat dzieciństwa“, poprzez trochę weselszą edukację katolicką, czasy w harcerstwie, aż spotkał kogoś, komu „zawdzięczał wszystko“, czyli protegowanego Kardynała Mercier - ojca Norberta Walleza, którego mottem - UCZ BAWIĄC.




sobota, 20 lipca 2013

MIĘKKIE KSIĄŻKI, TWARDE POSTANOWIENIE

Na wakacje na pewno nie zabiorę skądinąd arcyciekawej książki Jamesa D. Watsona i Andrew Berry’ego DNA. Tajemnice życia. Ciężar tematu przekłada się bowiem na wagę książki wprost proporcjonalnie - masywna twarda oprawa plus kredowe 440 stron wymagają tyleż tęgiego umysłu i maksymalnego skupienia, co dobrze umięśnionych rąk - i do noszenia, i do podtrzymywania przy czytaniu. Jednym słowem: diabelskie wydanie.