Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzieci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzieci. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 września 2016

KONGRES A NA NIM: MARGINESY KULTURY

Kongres kultury 2016 zaczyna się 7 października. To piątek. Tego dnia zapraszam na „swój stolik”, czyli rozmowę: Kultura dla dzieci - marginesy kultury? Na godzinę 18.30 do Pałacu Kultury i Nauki. W opisach czasem temat występuje pod starym tytułem, czyli Kultura dla dzieci - nisza w niebycie, ale istota jest ta sama.

Dlaczego kultura dla dzieci operuje w niszy, jak przekłada się to na jakość sztuki i czy znamy sposoby, by wypłynąć na szerokie wody?

Bezpośrednio przy stoliku zasiądą Konrad Dworakowski (reżyser teatralny), Maciej Jakubczyk (promotor filmowy), Krystyna Lipka-Sztarbałło (ilustratorka), Magda Kłos-Podsiadło (wydawczyni) , Jarosław Siwiński (kompozytor), Marcin Szczygielski (pisarz) oraz Maciej Wojtyszko (pisarz, reżyser teatralny/ telewizyjny)  i prowadząca Monika Obuchow, czyli pisząca te słowa Pani Zorro. Po spotkaniu pozostaną rekomendacje, więc ZAPRASZAM WSZYSTKICH - artystów, nauczycieli, bibliotekarzy,wydawców, urzędników i rodziców - TERAZ JEST CZAS DZIAŁANIA. Bądźcie! Wasza obecność jest bardzo ważna. Spotkanie zakłada dyskusję, więc wyobrażam sobie, że 140 osobowa sala zapełni się tymi, w których głowach od dawna kotłowały się myśli pozytywistyczne.

poniedziałek, 22 lutego 2016

POWIEDZ TO [OBRAZEM]

Jest taka gra, Dixit. Ona/on powiedziała. Spiel des Jahres 2010.

No i w 2016 roku siadają do tej gry 13-latki naprzeciw jak się okazuje 7-latki. Pozornie niesprawiedliwie, a niesprawiedliwość podkreślają na każdym kroku, próbując pokazać swoją dojrzewania wyższość. Och, mówią po angielsku! Och, wymieniają półsłówka! Wiele ich dzieli, ale coś ich łączy.  PANI ULA.  Ponad podziałami uśmiechają się z przekąsem i wykładają karty.

czwartek, 11 lutego 2016

TWÓRCZOŚĆ WG WILKONIA

Z okazji 85 urodzin Józefa Wilkonia Biblioteka Publiczna miasta i gminy Piaseczno ogłosiła konkurs plastyczno-literacki „Zwierzę wg twórczości Józefa Wilkonia" (to było pod koniec zeszłego roku). Wilkoń jest człowiekiem, którego nie da się opisać jednym zdaniem: artysta otwarty, szanujący dziecko realne, nie to bajkowe w sobie. Tylko on potrafi przekazać swoją miłość tworzenia, nie narzucając konkretnej wizji. Zdradza tajniki warsztatu, nie ograniczając się do suchej techniki; w nim jest energia i radość. Tę energię często zabiera się dzieciom w procesie „edukacji plastycznej".  Zostają rządki odtwarzanych sposobów: doskonale wpisują się w pojęcie dobrze nauczonej techniki (jedynej), schludnie wiszą na ścianie niczym wzór tapety.  Potem już tylko krok do słonia w czterech krokach i przepaść do talentu. „Zwierzę wg twórczości Józefa Wilkonia" jest więc dla pedagoga nie lada wyzwaniem.

wtorek, 7 kwietnia 2015

CZYTANIE MENAŻERII

Dzisiaj zaczęła się konferencja, organizowana przez Koło Naukowe Baśni, Literatury Dziecięcej i Młodzieżowej i Fantastyki UW oraz Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza, a tematem są wątki zwierzęce w literaturze, która leży w obrębie zainteresowań Koła. Szczegóły wydarzenia, czyli wyszczególnienie wystąpień na stronie Czytanie menażerii. O 10:30 będę miała okazję zaprezentować wstępne wnioski (a właściwie spostrzeżenia i nasuwające się pytania) z rozpoczętych badań nad obrazem dziecka w polskich książkach obrazkowych. Pozornie z menażerią powinny nie mieć wiele wspólnego, jednak nieoczekiwnie wyłoniona przygniatająca przewaga zwierzęcych bohaterów, a co za tym idzie nieobecność pełnowymiarowego dziecka-człowieka staje się świadectwem  stosunku do samego dziecka i dzieciństwa, a w rezultacie formą symbolicznej przemocy. Czy zamierzonej? O którym dziecku i dzieciństwie powinniśmy myśleć? Dziecka, którym byli twórcy,  czy dziecka, które chcą ci twórcy widzieć, a może współczesnego statusu dzieciństwa i miejsca dziecka we współczesnym społeczeństwie? Odpowiedzi nie usłyszycie w ciągu 15 minut prezentacji, ale okazuje się, że ogrom wiele wnoszących do polskiej kultury tłumaczeń z obszaru skandynawskiego w rzeczywistości zaciemnia naszą pustkę: nie mamy dziecka-człowieka-podmiotu, choć tyle się o nim mówi.

Lila i bestia z szafy (2004) Joanna Jung

poniedziałek, 2 marca 2015

PASZKWIL NA RODZICIELSTWO

Felietony Leszka Talki czytywałam 12 lat temu, w zupełnie innym wcieleniu, więc już miałam tę książkę, jak gorący kartofel odrzucić dalej, gdy postanowiłam przynajmniej na chwilę i na do widzenia do niej zajrzeć. I śmiałam się, aż zrobiło mi się słabo na myśl, że z oparów pozornego absurdu wyłania się coś na kształt mojej przeszłości. Słabo może zresztą zrobić się każdemu po takiej dawce resentymentów (400 stron).

wtorek, 27 stycznia 2015

KRET SAM NA SCENIE

Skandynawom, a szczególnie Szwedom (obarczmy ich konkretnie i zbiorowo odpowiedzialnością) przypisujemy zamach na tabu. Tymczasem ich największe zasługi widzę w oswajaniu normalności i dnia codziennego. Ich twarde, choć czułe stąpanie po ziemi, kontra nasze romantyczne bujanie w obłokach (w formie motylka).  Z drugiej strony, jeśli całe życie przynajmniej w myślach buja się w obłokach, co ustanowić „normalnością" i się do tego następnie odnieść?

wtorek, 8 lipca 2014

TRUDNO DOBRAĆ TYTUŁ

Jako lekturę do tramwaju mknącego bez klimy z plebejskiej Woli na warszawską internacjonałkę o dźwięcznej nazwie „Trakt Królewski" biorę Twoje kompetentne dziecko Jespera Juula, ale żeby nie było, żem taka ostatnia, obkładam w gazetę (wyborczą): co mi współpodróżujący będą współczuć być może. 

czwartek, 29 maja 2014

WYCHOWAĆ DZIECKO. JAK?

Jedną z najposępniejszych kart historii jest sprawozdanie z warunków życia dziecka u różnych ras ludzkości, cywilizowanych i pierwotnych. [...] Dziecko uważano za własność rodziców i państwa. W Ameryce wcześniej powstało towarzystwo ochrony zwierząt (1823) niż towarzystwo ochrony dzieci (1874). William A. White „Higiena psychiczna wieku dziecięcego", Nasza Księgarnia, Warszawa 1937.  

Napiszę jeszcze o tej książce.  Tymczasem zapraszam dzisiaj do TVP Kultura, gdzie o 21 w Hali Odlotów rozmawiamy z Katarzyną Janowską i Maksem Cegielskim o tym, jak wychować dziecko. A że  (jak wiadomo) nie ma gotowego przepisu, gadać można w nieskończoność. Dziś wieczorem ograniczą nas ramy programowe.  A w nich: Anna Smolar, Maciej Stuhr, Jacek Żakowski, Małgorzata Terlikowska i Magdalena Śniegulska.  Oraz Jerz Igor w osobie Jerzego Rogiewicza (premiera płyty, na którą złożyło się Polaków wielu w niedzielę na warszawskiej Barce, Skwer im. Tadeusza Kahla, 512 kilometr Wisły).

Poza tym: w Teatrze Nowym premiera „Pinokia" w reżyserii Anny Smolar, a w Teatrze Studio „Jak zostałam wiedźmą" Agnieszki Glińskiej (nowy tekst Doroty Masłowskiej). Po prostu Dzień Dziecka w Warszawie. Oby tak co roku. Oby tak we wszystkich miastach Polski.

piątek, 7 marca 2014

JA

Dzieckiem będąc patrzyłam w lustro, bo mnie dręczyło, czy ja to ja. Dokładnie pamiętam, gdzie wisiało (lustro) i jak wyglądało (lustro), nie pamiętam za to jak wyglądałam (ja). Tu pomocne są zdjęcia, a reszta? Czy jeśli nie patrzę w lustro, poniekąd znikam? Czy to co widzę jest prawdą o mnie niepodważalną, czy też wyznaczają mnie spojrzenia innych? A co jeśli świat znika?  Gdy nie patrzę.  Zaglądałam więc pod lustro. Lacan byłby ze mnie dumny.


poniedziałek, 20 maja 2013

WYZWOLENIE (PONIEKĄD)

Jestem osobą (poniekąd) wyzwoloną. Nie będę sporządzała listy moich wyzwoleń, chciałam jedynie zagaić, kreśląc swój enigmatyczny portret, który zdaje się być niezbędnym przy omawianiu publikacji, przekonujących do poszerzania horyzontów.  Brzmi groźnie. Wszystko, co zahacza o ideologię, wizję świata, a do tego dzieci i ich wychowanie jest groźne. Bardzo.

wtorek, 20 listopada 2012

PO DRUGIEJ STRONIE OKNA

Po drugiej stronie okna nie jest o Korczaku cierpiącym, lecz o człowieku, który działa, bo nie godzi się na cierpienie.  Anna Czerwińska-Rydel odchodzi od symbolu-męczeństwa, jakim Janusz Korczak jest dla pokoleń urodzonych w latach 70. i wcześniej. Najpierw staje w znacznej odległości, by złapać cały kadr, po czym powoli zbliża się do szczegółów.  Oko swojej kamery kieruje jednak tam, gdzie zwykłe życie - taki "cartier-bressonizm" opowiadania o człowieku z pomników.

środa, 31 października 2012

10 LAT

3563 dni, 30 kilogramów, 18250 brakujących godzin snu, dużo zadowolenia, morze desperacji, chwile rezygnacji, wiele domniemań, kupa śmiechu, nieprzebrana wiedza, nowe kierunki, nieopisane zdarzenia, droga, która zaprowadziła nas do miejsca, w którym mówimy: uff (ale nie spuszczamy z tonu).

piątek, 14 stycznia 2011

Czytanie włącza









Przekonani,  
że troska o kondycję polskiej kultury leży w sferze naszych obywatelskich powinności, my, miłośnicy czytania, powołujemy do życia Republikę Książki.
Wierzymy,
że czytanie jest źródłem naszej wolności i niezależnego myślenia. Wierzymy, że czytanie stymuluje kreatywność i tworzy potencjał twórczy. Wierzymy, że czytanie włącza do wspólnoty znaczeń, budując i podtrzymując więzi w czasie i przestrzeni. [...]
Wiemy, 
że nasze dzieci dzięki rozbudzonej dziś przyjemności czytania  będą mogły rozważniej i bardziej odpowiedzialnie kształtować swoją przyszłość, a nas uchronią przed niezrozumieniem, gdy nasz świat przeminie. [...]
Fragment manifestu Republiki Książki.

piątek, 1 października 2010

CHŁOPCY POTRAFIĄ

Robienie na drutach stymuluje mózg, ćwiczy cierpliwość, koordynację, a przede wszystkim udowadnia, że to nie tylko domena dziewczyn. Zaczyna się jednak od tkania.  Wystarczy pomóc tylko na etapie końcowym - wypchać, podszyć, wszyć,  zszyć.  Polecam!