Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Prusinowski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Prusinowski. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 czerwca 2014

NA LUDOWO

Gdybym miała sama siebie zapytać, czy lubię, musiałabym odpowiedzieć, że jednak nie lubię, a dźwięk skrzypiec wywraca mi trzewia na odwyrtkę, nie mówiąc już, co robią dudy. Gdybym jednak miała zapytać, czy potrzebna, powiedziałabym, że naturalnie, bo pamięć o niej jest pamięcią o korzeniach, które nawet jeśli bardzo chcemy, by były gdzie indziej, uparcie meandrują pod wiejską chałupą, nie szlacheckim dworkiem. Muzyka ludowa, zmora dzieciństwa.  Radio katowało cepeliadą, gdy łaknęło się popu.