Do niedawna ta książka była prawdziwym skarbem. Na aukcjach osiągała zawrotne ceny, w umysłach wielu pozostawała zaginionym symbolem dzieciństwa. Niczym rzeczony Murzynek. Sama szukałam swojego "zaginionego dzieciństwa" dosyć długo: najpierw tytułu, potem samej książki, którą przecież kiedyś miałam i gdy już zwątpiłam, triumfalnie pojawiła się z nim moja mama. Jest!
| Gałgankowy skarb / Zbigniew Lengren / Wydawnictwo Lubelskie 1978 |