Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karton. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karton. Pokaż wszystkie posty

sobota, 9 kwietnia 2016

PIERWSZY KARTON (SMACZNEGO)

Gdy 14-lat temu zaczynaliśmy przygodę z książkami dla dzieci, królował Kotek Mruczuś. To była jedna z najlepszych kartonówek. Dzisiaj mój syn chwycił ją z drapieżnym sentymentem i westchnął: „jej, przegryzłem się na wylot". Zaiste, wgryzł się w literaturę, choć nie na prawach znanych szkole (Krzyżacy, Kajtkowe przygody i Rogaś z Doliny Roztoki).