Pokazywanie postów oznaczonych etykietą durand. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą durand. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 maja 2013

WYZWOLENIE (PONIEKĄD)

Jestem osobą (poniekąd) wyzwoloną. Nie będę sporządzała listy moich wyzwoleń, chciałam jedynie zagaić, kreśląc swój enigmatyczny portret, który zdaje się być niezbędnym przy omawianiu publikacji, przekonujących do poszerzania horyzontów.  Brzmi groźnie. Wszystko, co zahacza o ideologię, wizję świata, a do tego dzieci i ich wychowanie jest groźne. Bardzo.

wtorek, 14 lutego 2012

ZAKAPTURZONA KIEŁBASA W AKCJI

Megaohydna i Maksiszpetna wróciły od fryzjera...  Po drodze kupiły sobie książkę, w której nie ma morału, historia też jest właściwie mocno potargana, bohaterowie przypadkowi, a całość wygląda na zabawę czystej wody.  Panie i panowie, książka obrazkowa w całej krasie rozrywkowej.

poniedziałek, 6 grudnia 2010

Zły humor

Czasem ma się zły humor.  Oczywiście nie wiadomo, dlaczego. Współczesna literatura na wszystko jednak znajdzie sposób.  Dwie książki, dwa różne humory.