niedziela, 15 września 2013

OSOBLIWY DOM

Przeczytałam ostatnio (usiłowałam przeczytać) bardzo złą powieść dla dzieci starszych - Dom tajemnic („tekst przed ostateczną korektą”), a jako że autorzy skryli się za złotą czcionką (na brązowym) i ich nie widać, zakładam, że życzyli sobie pozostać w cieniu. Dzieło zatem sygnuje prężnie myśl J.K. Rowling, a J.K. Rowling myśli, że to „nieuniknione starcie z potężnymi mrocznymi siłami”. Jestem optymistką, wierzę, że tego starcia da się uniknąć. Czytając co innego.

poniedziałek, 9 września 2013

Åsa Lind i Moni Nilsson

Åsa Lind i Moni Nilsson pojawiły się w Polsce z okazji Festiwalu Literacki Sopot.  Wtedy też TVP Kultura zarejestrowała rozmowę, którą przeprowadził z pisarkami Maks Cegielski.  Rozmowa zostanie wyemitowana 14 września o 16:10 na antenie stacji. Wśród tych, którzy obejrzą i podzielą się swoimi przemyśleniami w komentarzach poniżej, a przemyślenia te dadzą mi do myślenia, wylosuję książki.  Ile ich będzie, czas pokaże.  I komentarzy, i książek.

środa, 7 sierpnia 2013

RYMS 20

Dla wszystkich wielbicieli książek dla dzieci i dogłębnego ich analizowania - kwartalnik o książkach dla dzieci i młodzieży, RYMS.

sobota, 20 lipca 2013

MIĘKKIE KSIĄŻKI, TWARDE POSTANOWIENIE

Na wakacje na pewno nie zabiorę skądinąd arcyciekawej książki Jamesa D. Watsona i Andrew Berry’ego DNA. Tajemnice życia. Ciężar tematu przekłada się bowiem na wagę książki wprost proporcjonalnie - masywna twarda oprawa plus kredowe 440 stron wymagają tyleż tęgiego umysłu i maksymalnego skupienia, co dobrze umięśnionych rąk - i do noszenia, i do podtrzymywania przy czytaniu. Jednym słowem: diabelskie wydanie.

poniedziałek, 15 lipca 2013

GDZIE JEST KOŃ?

Czytałam akurat Białego klauna Damira Milosa - filozofującą przypowieść dla dzieci o pozorach świata dorosłych, gdy do miasta przyjechał cyrk.

poniedziałek, 24 czerwca 2013

WY(OBRAŹ)NIA

To, co napisane traktujemy z fantazją. Wyobraźnia - jak zawsze olśniewająca!  Wspaniały zmysł dramaturgiczny i poczucie humoru!*  Wiadomo, magiczny świat dzieciństwa. Narysowane jest dosłowne.  Autor podejmuje też problem [moje wyróżnienie] odróżniania przez małe dziecko fantazji od rzeczywistości.**  Wszak trzeba dobitnie podkreślić (problem!), że takie duże kraby nie istnieją.


wtorek, 28 maja 2013

MATKA CI WSZYSTKO WYPACZY

Zaczęło się od książki Mama bohatera, która idealnie kanalizuje wszystkie najstraszniejsze stereotypy relacji damsko-męskiej, w odsłonie matczyno-synowskiej, rozbrajając śmiechem.  Jednocześnie doskonale łączy dwa sąsiadujące święta i dwie związane ze sobą jednostki: Dzień Matki (MAMA) - 26 maja, Dzień Dziecka (BOHATERA) - 1 czerwca. Jesteśmy właśnie między młotem, a kowadłem.

poniedziałek, 20 maja 2013

WYZWOLENIE (PONIEKĄD)

Jestem osobą (poniekąd) wyzwoloną. Nie będę sporządzała listy moich wyzwoleń, chciałam jedynie zagaić, kreśląc swój enigmatyczny portret, który zdaje się być niezbędnym przy omawianiu publikacji, przekonujących do poszerzania horyzontów.  Brzmi groźnie. Wszystko, co zahacza o ideologię, wizję świata, a do tego dzieci i ich wychowanie jest groźne. Bardzo.

niedziela, 19 maja 2013

TARGI 2013

Czterdzieści lat temu targi rozpoczynały się 12 maja. Jak donosi leżąca u mnie na stole "Kronika Warszawy" z 1973 roku nastąpiło otwarcie corocznego spotkania edytorów XVIII Międzynarodowych Targów Książki, drugiej co do wielkości tego typu imprezy na świecie. Jak było? W tegorocznych targach uczestniczyło 265 wystawców z 23 krajów. Eksponowano ok. 90 tys. tytułów, z ktorych większość stanowiły publikacje naukowe i techniczne.

Na telebimie Joanna Kulmowa.

wtorek, 7 maja 2013

BABAR

Pierwszą książkę o słoniu Babarze opublikowano w 1931 roku we Francji. Jean de Brunhoff (1899-1937) opisał i narysował to, co ich synom - Matthew i Laurentowi, opowiadała co wieczór jego żona, a ich matka, Cecille. De Brunhoff był urodzonym w rodzinie wydawców malarzem, więc z wydaniem opowiastek nie było większych problemów. Przygody małego słonia Babara przetłumaczono na angielski w 1933, wstępem opatrzył je A. A. Milne.

If you love elephants, you will love Babar and Celeste.  If you never loved elephants, you will love them now. You you who are grown-up have never been fascinated with a picture book before, then this is the one which will fascinate you. [...]

piątek, 3 maja 2013

KONKURS NA OPRAWĘ!

Uwaga! Uwaga! Konkurs na oprawę ogłosiła TVP Kultura, stacja ma macierzysta, w której od początku istnienia szczególną uwagę zwracano na niebanalną identyfikację wizualną (rzadkość to w polskich mediach).  

sobota, 27 kwietnia 2013

BASIA

Pierwsza książka o Basi pojawiła się, gdy miałam syna. Syna cały czas mam, ale mam i córkę. Przy córce człowiek z jednej strony przewartościowuje informacje, które zdobył przy synu, z drugiej - zakładając, że córka o wiele młodsza od syna - jest starszy i mądrzejszy - cały czas się uczy, dzięki sobie i dzieciom.

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

CZAS DZIAŁANIA!

Szłam ostatnio z grupą czwartoklasistów po ulicy, zmierzaliśmy do teatru. Chłopcy, by rozerwać się nieco, zaczęli dla wygłupu podśpiewywać piosenkę z "Teletubisiów".  Gdy z twarzy zszedł mi już dobrotliwy uśmieszek ("ach, dzieci, a wśród nich to moje"), doszło do mnie, że nie łączy ich żaden produkt współczesnej kultury dla dzieci, który mógłby być podstawą podobnego przypadkowego wygłupu.  "Miś Uszatek"? Nasz on.  "Reksio"? Też nasz.  Może "Wołk i zajac"? Nie chcieliśmy, żeby był nasz, ale jest.  To pożywka poprzednich pokoleń.

Samo narzekanie nic nie daje, trzeba działać. Działaniem w państwie demokratycznym jest wymiana myśli, która może być początkiem zmian.  W to wierzymy.  Jeśli popieracie taką formę działania, podpisujcie.  Trzeba spróbować.

Książce dla dzieci "się udało", ale dla wielu jest to produkt luksusowy. Sam dobrostan także nie jest oczywisty, nawet dla tych, którzy dzieci mają, więc są poniekąd naturalnymi odbiorcami tej kultury.  Jak mantra powtarzane jest bowiem zdanie sprzed piętnastu lat:  "Jak w powodzi bylejakości wyłowić wartościowe propozycje?" Woda już opadła. Można iść dalej.

Petycja, jest dostępna TU.

Jak powiedział laureat nagrody ALMA, Guus Kuijer:
Prawo do kultury to prawo do wolności od ograniczeń narzucanych przez edukację.


Jeśli dojdzie do spotkania, zaprezentujemy Panu Ministrowi Bogdanowi Zdrojewskiemu ocenę sytuacji, dowiemy się, czy jest wola, żeby to zmienić i ustalimy, czy możliwe jest stworzenie forum eksperckiego w obrębie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. 

sobota, 20 kwietnia 2013

TAN PRZYBYŁ

W marcu 2011 roku Shaun Tan dostał Oskara za Lost Thing. Zaraz potem ALMA, czyli Astrid Lindgren Memorial Award za całokształt. Pisałam o nim przy tej okazji. Cztery lata wcześniej  The Arrival dostało wyróżnienie w kategorii fikcja na Targach Książki Dziecięcej w Bolonii w 2007 roku.  To tylko kilka z nagród w dorobku Tana. Book of the Year, Picture Book of the Year, What-so-ever-of-the-Year. Opowieść obrazem o byciu obcym. W Polsce znana właściwie jedynie środowisku komiksowemu.  Ono też, w postaci Kultury Gniewu, wydało w 2009 rzeczone The Arrival, czyli Przybysza - rozszedł się mimo wysokiej ceny. Wielbiciele komiksu wiedzą, że za dobry obraz trzeba zapłacić.