piątek, 22 października 2010

Samochody

Temat rzeka. Muszę kiedyś do tej wody wejść, bo jako doświadczona matka 8-latka, co to paszczą odgłosy silników produkuje nawet w czasie lekcji, wiele na ten temat wiem.  Nie ukrywam.  Także jako właścicielka prawa jazdy kat. A i B.  

Tymczasem lektura, która łączy rodzeństwo, łączy tylko tematycznie, bo w zasadzie kolejna do dzielenia - bitwy się o nią potężne rozgrywają.  Tym bardziej, że należy do syna, a zakusy poważne ma na nią moja 2-letnia córka, jednocześnie młodsza siostra rzeczonego ośmiolatka.  Kto bowiem wpadłby na pomysł, żeby dać coś takiego 2-letniej dziewczynce?  Zastanówcie się, może popełniacie błąd, nie biorąc tej książki pod uwagę.





Książkę, kilka razy dziennie, kartkuje w poszukiwaniu konkretów - starych samochodów i takich z otwieranymi do góry drzwiami.  Wykonuje wtedy fantazyjne ruchy rąk.  Brakuje jej słów z zachwytu.  Przeglądanie trwa.  Jest ponad 400 stron.

Samochody marzeń. 1001 fotografii
Praca zbiorowa
Wydawnictwo Olesiejuk 2007
Oprawa: Twarda
Format: 15 x 15
Stron: 464

4 komentarze:

mala_forma pisze...

Fajnie, kategoria A :) Przynajmniej Mała będzie miała o czym pogadać z bratem... Można też zaszpanować przed kolegami, jaką się ma fajną siostrę :)

Pani Zorro pisze...

Koledzy i tak już ją uwielbiają. :-) Brat jeszcze tego nie docenia. ;-)

Karol Bąk pisze...

Naprawdę świetnie napisane. Pozdrawiam.

Jakub Rutkowski pisze...

Oczywiście samochody to jest bardzo poważna kwestia i jestem zdania, że warto jest o nich czytać jak i o całej motoryzacji. Ja także wpadłem niedawno n fajny wpis. Mianowicie na stronie https://kioskpolis.pl/rzeczoznawca-czym-sie-zajmuje/ zostało napisane o tym czym zajmuje się rzeczoznawca motoryzacyjny.